Zobacz cały wątek

prawda jest taka ze spadla na nas odpowiedzialnosc czesciowej oceny nauczycieli akademickich a my nie jestesmy do tej oceny przygotowani, bo jestesmy nieobiektywni wszyscy bez wyjatku! ocena nastepuje w zbyt waskiej grupie ludzi i dochodzi do naduzyc!

misiek i ja mamy juz pewien plan jak to zmienic i umozliwic ocene wszystkim studentom wydzialu ale jest on narazie w fazie projektu, ktorego na chwile obecna nie jestesmy w stanie juz wprowadzic bo jest za pozno...

co do publicznej dyskusji...jest ona jak najbardziej wskazana
Data: Nie Kwi 02, 2006 11:57 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Księga Skarg i Wniosków
Odpowiedzi: 59
Wyświetleń 6399

 

Zobacz cały wątek

"A ja sie nie boje, zawsez robie swoje..."
- i wsio... Mnie guzik obchodza oceny nauczycieli bo zadna ocena nieodzwierciedla posiadanej wiedzy.... ile raz juz widzialem jak jakis "ziom" mial same 2 i 3 a zdawal egzaminy na 90%, jezdzil na olimpiady i wygrywal etc...Oceny i srednia zamiast motywowac wywoluja przeciwny efekt... Moim zdaniem nie powinno tego byc - na koniec semestrow powinny byc jakies zlaiczenia ["na myslenie"] i by bylo okej... A nie jakies piep..enie sie z coilesdniowa klasowa/kartkowa/sprawdzianem/testem z karzdego przedmiotu.... A inna sprawa - zauwazylem wsrod niektorych nauczycieli strate checi do przekazywania wiedzy - emerytura sie szykuje to tylko o tym mysla.... i czasem potrafia pol lekcji o owym temacie przgeadac - i gdzie tu sens?
Data: Pon Lut 27, 2006 6:22 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szkolne Życie
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 9140

Zobacz cały wątek

hurraaaaaa
tylko jest jedno ogromne, aleee
CZY RELIGA TĄ DECYZJĄ NIE CHCE POZYSKAĆ GŁOSÓW LEKARZY I STUDENTÓW?
Mam wielkie obawy, że tak właśnie może się stać. Wiem, że wcześniej Religa był przeciwko LEP-owi i to mnie troszeczkę uspokaja.

Teraz komunikat do wszystkich nie studiujących na AM. Uczelnia jeszcze żadnego lekarza nie wykształciła!!! Może to dziwne stwierdzenie, ale niestety prawdziwe. To jaki będzie lekarz zależy od tego na jakiego mentora trafi po studiach, kiedy to dopiero rozpoczyna się prawdziwa nauka rzemiosła jakim jest medycyna. LEP jest/był rzeczą niepotrzebną gdyż nie sprawdzał praktycznych umiejętności starzysty. Lekarze praktycy byli w większości niezdających LEP, gdyż oni odpowiadali tak jakby leczyli, czyli zgodnie z logiką, a pytania były skonstruowane tylko do czystej teorii. Czyli można o kant dupy roztrzaskać taki egzamin.

Powino nastąpić wiele zmian w samym nauczaniu na AM, a nie poprzez dodawanie kolejnych egzaminów. Nastawienie w głównej mierze na praktykę, a nie teorię, jak jest to dzisiaj praktykowane, powinno być głównym trendem. Na studia powinno się przyjmować mniej studentów, lub zatrudnić więcej nauczycieli (co jest mniej możliwe), aby grupy studenckie liczyły conajwyżej 3-4 osoby. Już od pierwszego roku zajęcia powinny odbywać się w szpitalach PRZY ŁÓŻKU CHOREGO, a nie w salach seminaryjnych. Student powinien mieć większy wpływ na tok studiów. Chcesz być ortopedą to uczysz się głównie tych przedmiotów które cię interesują. No i możliwość prawdziwej, konsekwentnej oceny nauczycieli przez studentów znacznie podniosłoby standardy nauczania.

To na razie tyle mojego monologu
Data: 2006-08-05, 17:47
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Artykuły
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 4423

Zobacz cały wątek

zgadza się.... nikt nikogo tu nie obrażał.... a przynajmniej nikt sie nie skarżył

Temat odwieszam... jednak dyskusji nie zamykam.

Co do zarzutów o zamykaniu tematów..... jeżeli autor tematu nie życzy sobie jego kontynuacji... zdarzało się, że był temat zamykany.... zamykane są (i usuwane) równiez tematy, które dotyczą konkretnych (wymienionych z nazwiska lub w przypadku, gdy mozna ich bez problemu zidentyfikować) w przypadku wyrażenia przez osobę, której dotyczy post takiej woli.

Kto kogo bluzga i wysyła na priv'a ? jak przeglądnąłem historyczne posty to jednak sami forumowicze atakują innych przede wszystkim za bezsensownośc tematów.... np. ... nie przerzucaj więc winy na moderatorów.... bo to nie moderatorom nie podobały się tematy nowych sklepów, oceny nauczycieli, oceny szkół...

Nie przypominam sobie, abym wyrazł się źle, lub zamknął jakikolwiek temat, który byłby nawet bardzo luźno związany ze staszow.com .... w stosunku do mnie te zarzuty są bezpodstawne.
Data: Pt, 22 paź 04, 12:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Propozycje, opinie, uwagi...
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 1193

Zobacz cały wątek

Ma Pan rację Cyprku, niech Pan nie odpowiada na posty, których Pan nie doczytuje lub nie rozumie, a ponieważ Pan nie czyta moich to i ja nie będę się odnosił do zawartości Pańskiego. Z wyrazami etc.

Cytat:W szkole uczy się raczej o dziejach politycznych , a nie osobistych losach obywateli. Mam jednak podejrzenie, że dobry nauczyciel, mówi o takich rzeczach, nawet jak nie ma tego w podręczniku. Skąd u Ciebie takie pesymistyczne oceny nauczycieli historii???


To proszę napisać petycję do MEN-u o wykreślenie z programu nauczania informacji o obozach koncentracyjnych (to zaledwie osobiste losy milionów obywateli), prześladowaniach za okupacji (to zaledwie osobiste losy milionów obywateli), Katyniu (to zaledwie osobiste losy paru tysięcy obywateli). Śmiało, proszę pisać choć mnie ta wizja nauczania (?) historii zniewala. Proszę także koniecznie dopisać mój wolny wniosek żeby nauczyciel matematyki mógł decydować czy będzie uczył tabliczki mnożenia czy nie. Zawsze będzie można napisać, że jak bedzie dobry, to nauczy. Natomiast o rzekomych latach ucisku i poniżenia przez ostatnie 60 lat po wojnie, to chyba nie słyszałem. Może mój nauczyciel nie był dobry? Może miał zły podręcznik? Może uznał, że o tym nie warto dzieciom mówić? Bo po co dzieciom takie głupoty do główek wciskać? Dzieci trzeba uczyć miłe rzeczy!
Data: Cz 23 lis, 2006 19:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie
Odpowiedzi: 243
Wyświetleń 14336

Zobacz cały wątek

Cytat: to uczmy ich również o tym,


Cytat:Uczmy dzieci


Nie jestem nauczycielem więc ich uczyć nie będę, ale przeszedłem całą edukację w Polsce i nie przypominam sobie, żeby Twój obraz programu nauczania był w czymkolwiek podobny do tego co mi zaoferowano..
Cytat: szmalcownik to była norma


Ciekawa teza...
Cytat:że kupa obywateli polskich walczyła w szeregach Wehrmachtu niezależnie czy tego chcieli czy nie


W szkole uczy się raczej o dziejach politycznych , a nie osobistych losach obywateli. Mam jednak podejrzenie, że dobry nauczyciel, mówi o takich rzeczach, nawet jak nie ma tego w podręczniku. Skąd u Ciebie takie pesymistyczne oceny nauczycieli historii???
Cytat:Potem po kolei wtłacza się całą martyrologię niedorobionych powstań


A co ? Przemilczeć, tylko dlatego, że były niedorobione? Powstania akurat pełniły też inne role niz tylko militarne.
Cytat:też przecież jesteśmy ofiarami, no bo te 60 lat ucisku i poniżenia!


Ale to fakt! Myślisz, że to nie było poniżenie i ucisk? Myślisz, że nie ma po tym realnych śladów i strat ? Czy to był czas sukcesów i rozwoju?
Nie rozumiem Twojej kontestacji I nie wiem co proponujesz w zamian...Emmerlinga i Czwartosza
Data: Cz 23 lis, 2006 19:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie
Odpowiedzi: 243
Wyświetleń 14336

Zobacz cały wątek

Ty wytlumacz to moim rodzicom. Znajac ich to napewno beda chcieli, zeby ich corcia miala same 5 i 4 Ale to nie na moje "zdolnosci" (i tak liche).
taa... córcia żeby miała 5-ki pójdzie na korki do sorki J. czy innych itd jeszcze minie niestety sporo czasu zanim Polska przestawi się z systemu ocen na wiedzę...

MIC udowodniła w tym roku, że oceny nauczycieli nie zawsze mają związek z posiadaną wiedzą w szczególności mały chłopak z początku listy co się dostał na SGH mimo, że w opinii nauczycieli był uczniem conajwyżej średnim

jakbyśmy mieli się przejmować opiniami nauczycieli, to by naszą klasę rozwiązali i rozpuścili w 4 strony świata nie taki diabeł straszny...

co do prac domowych to normalka - pamiętam jak w 3 czy 2 klasie dostawaliśmy na początku tak na rozruch z maty ogólnie to nawet dobrze... ja sam przez wakacje trwające de facto od kwietnia siadałem nie raz do zbioru zadań z maty i trzaskało się jakieś różniczki itp. 5 m-cy i jeszcze niecały 1 miesiąc wakacji to można zgłupieć z nudy.. ...
Data: 2005-09-02, 21:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Offtopic
Odpowiedzi: 71
Wyświetleń 10066

Zobacz cały wątek

Izka wiem, że studenci wiedzą nawet bardzo dużo, wkońcu sam jestem studentem,hehe tylko jeszcze kwestia czy te wieści są wiarygodne i prawdziwe a z tym już bywa różnie. Co do ankiet i ankietyzacji to nie jest to takie proste, ale mam nadzieję, że uda się jak nie nie za pomocą ankiet to w inny sposób w przyszłości prowadzić regularną ocenę prowadzących. Ta ocena, którą dokonał samorząd jest prowadzona co 4 lata w ramach ogólnej oceny nauczycieli akademickich z ich działalności naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej i w mojej ocenie dla studentów nie jest ona najistotniejsza. Najważniejsze jest to, żebyście na bieżąco zgłaszali do nas swoje uwagi co do prowadzących bo wtedy można najefektywniej zareagować. Możecie to robić np. na zebranich posesyjnych, z udziałem dziekanów naszego wydziału gdzie w luznej atmosferze można porozmawiac o wszystkim. A chciałem przypomnieć, że ostatnimi dwoma zebraniami zainteresowanie ze strony studentów bylo praktycznie zadne no i dziekani stwierdzili, że studenci widocznie problemów, także z prowadzącymi, nie mają. Dlatego pozostawiam to do przemyślenia.
Data: Nie Kwi 02, 2006 8:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Księga Skarg i Wniosków
Odpowiedzi: 59
Wyświetleń 6399

Zobacz cały wątek

W wyniku dyskusji na forum komisji dydaktycznej WSH w Kielcach powstał wstępny projekt ankiety, która moża zostać wykorzystana do oceny nauczycieli akademickich przez studentów lub także do ewaluacji zajęć przez samych wykładowców. Proszę o wyrażanie swojej opinii, ewentualnie sugestie co dodać, co wyrzucić z ankiety.
W myśl wymogów Państwowej Komisji Akredytacyjnej tego typu ankieta powinna być prowadzona na każdej uczelni na każdym kierunku. Jej celem jest właśnie uwzględnienie opinii studentów (którzy już skończyli zajęcia z ocenianymi wykładowcami) w doborze kadry i motywowaniu jej do jak najlepszej pracy.
Ankieta w zasadzie powinna być wypełniania przez studentów ostatnich lat (mają już jaki-taki pogląd na to co, kto i jak, a także po co uczył).
A oto tekst do komentowania:

Dla każdych zajęć z ostatniego semestru w kolejności takiej samej jak w karcie zaliczeń podaj imię i nazwisko osoby prowadzącej zajęcia. Następnie uważnie przeczytaj każde z poniższych pytań i zdecyduj, który z pięciu wariantów odpowiedzi:

absolutnie nie (0) nie (1), raczej nie (2), średnio (3), raczej tak (4), tak(5), zdecydowanie tak (6)

jest najbardziej zgodny z Twoimi odczuciami.

Czy prowadzący zajęcia:
1) jest dobrze przygotowany do zajęć?
2) jest komunikatywny a przekazywane przez niego treści są przejrzyste?
3) jest punktualny i odbywa zajęcia regularnie?
4) jest dostępny dla studentów w porze konsultacji?
5) przedkłada zrozumienie przedmiotu nad opanowanie szczegółów?
6) inspiruje studentów do samodzielnego myślenia?
7) odnosi się do studentów taktownie i z życzliwością?
szanuje poglądy studentów, zachęca ich do otwartości?
9) precyzyjnie określa zasady zaliczania przedmiotu i konsekwentnie je stosuje?
10) obiektywnie ocenia wiedzę i wkład pracy studentów?
11) czy chętnie uczęszczałbyś na inne zajęcia prowadzone przez tego nauczyciela?

Uwaga: zamiana ósemki na ikonę emocji niezamierzona!!! : ...
Data: 2006-05-24, 12:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Jakie umiejętności chcesz nabyć na studiach?
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 926
Cytat: W sumie nieuk ze mnie spory, nawet ksywkę studencik dostałem od wychowawcy, bo ledwo wyrobiłem 50% obecności w 3ciej klasie



Olej oceny nauczycieli, nie są obiektywne. Olej szkoły prywatne typu WSHE, składaj papiery na uniwerek lub polibude (lepiej PŁ )

Zobacz cały wątek

"Intranetowy System Oceny Nauczycieli Akademickich"

promotor: dr inż.

wydział Informatyki Politechniki Szczecińskiej, Instytut Grafiki Komputerowej i Systemów Multimedialnych

no i dodam, że jest to praca dyplomowa, kończąca się stopniem inż.
Data: Pią Mar 30, 2007 05:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Studenci
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 5270

Zobacz cały wątek

Cytat: W sumie nieuk ze mnie spory, nawet ksywkę studencik dostałem od wychowawcy, bo ledwo wyrobiłem 50% obecności w 3ciej klasie



Olej oceny nauczycieli, nie są obiektywne. Olej szkoły prywatne typu WSHE, składaj papiery na uniwerek lub polibude (lepiej PŁ )
Data: Sro Cze 11, 2008 10:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń 2500
Cytat: ..jaki cel mają te ankiety?? bo dla studentów to one na pewno nie sa skoro nawet ich wyników nie znamy...


No właśnie są dla studentów Zobacz - przeanalizujmy taką sytuację: załóżmy, że trafiasz na totalnie złego wykładowcę, załóżmy też, że wypełniasz ankietę rzetelnie (czyli piszesz wyraźnie co jest nie tak jak powinno być) i większość Twoich kolegów, która jest tego samego zdania, robi tak samo. Ankiety, które wypełniliście są w tym momencie wyraźną informacją dla dziekana wydziału lub kierownika jednostki organizacyjnej (katedry, zakładu), w której pracuje dany wykładowca, że coś nie gra i powinien on tę informację zweryfikować (konsekwencje opiszę dalej). Z resztą - kto, jeśli nie studenci, wiedzą jak wyglądają zajęcia i potrafi je ocenić? No chyba nikt więcej, bo hospitacje zajęć przez przełożonych zdarzają sie rzadko, a przecież nawet jeśli się zdarzają, to czy zajęcia nie wyglądają wtedy na troszkę wyreżyserowane? Oceńcie sami.

Co jest ważne? Są przepisy, które określają zasady i konsekwencje ankietyzacji!
Oto fragment statutu PG:
" § 64. 5. W trakcie oceny nauczyciela akademickiego, dotyczącej wypełniania obowiązków dydaktycznych i wychowawczych, musi być wzięta pod uwagę opinia studentów. Opinię studentów ustala się na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród studentów (...) W szczególnych przypadkach komisja przeprowadza dodatkowe postępowanie wyjaśniające, w celu zweryfikowania opinii studentów. Nauczyciel akademicki nie może uzyskać pozytywnej oceny okresowej z działalności dydaktycznej, jeżeli zweryfikowana przez komisję opinia jest negatywna."
Ponadto:
"§ 65
1. Wnioski wynikające z oceny (całościowej oceny dokonywanej raz na 4 lata; jednym z jej elementów jest ankieta - przypis autora posta) mają w szczególności wpływ na:
1) wysokość wynagrodzenia,
2) awanse i wyróżnienia,
3) powierzanie stanowisk kierowniczych.
2. Negatywna ocena (całościowa - patrz wyżej) może stanowić podstawę rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem akademickim. (...)"

Takiej okresowej ocenie w zakresie należytego wykonywania obowiązków podlegają wszyscy nauczyciele akademiccy.

Cały tekst statutu znajdziecie na stronie PG:
Poczytajcie sobie do poduszki

I teraz jeszcze wyjaśnienie dla pierwszaków (i nie tylko).
Ankietyzacja funkcjonuje, jednak obecnie na jednych wydziałach wygląda to lepiej, a na innych gorzej. W czerwcu 2007 na posiedzeniu Senatu PG uchwalony został regulamin oceny nauczycieli akademickich oraz regulamin przeprowadzania ankietyzacji. Przeczytajcie go koniecznie:
Ponadto ważna informacja! Formularz ankiety został zaproponowany przez nas - Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej (i po drobnych korektach zatwierdzony przez Senat PG)!!! Uważam, że ma to duże znaczenie i zobowiązuje nas do poważnego podejścia do ankietyzacji.
Formularz ankiety znajdziecie tutaj: (Uchwała nr nr 142/07/XXI z 20 czerwca 2007 r., załącznik nr 2)

Regulamin mówi, że nauczyciel ma być oceniany co 4 lata, jednak ankieta ma być przeprowadzana systematycznie co semestr, aby można było uzyskać pełny obraz oceny nauczycieli akademickich przez studentów.

Drodzy Studenci!! Skoro mamy prawo oceniać nauczycieli akademickich, to ich oceniajmy! I przede wszystkim traktujmy to zupełnie serio! Jakby nie patrzeć, oni też nas oceniają (szczególnie podczas sesji)

Zobacz cały wątek

Zapowiadana od lat reforma luksemburskiego szkolnictwa napotyka kolejne przeszkody na długiej drodze do realizacji. Żadnych zmian w oświacie nie da się przecież przeprowadzić bez współpracy ze środowiskiem nauczycielskim, a to uzależnia wdrożenie nowych przepisów od spełnienia swoich żądań dotyczących systemu kariery. Na niedawnym wiecu związków zawodowych, który zgromadził około 1,5 tysiąca pracowników szkół podstawowych, belfrzy postawili sprawę jasno: jeśli w pakiecie ustaw edukacyjnych nie zostaną uwzględnione ich postulaty, rząd nie może liczyć na udane wprowadzenie reformy. Co więcej, w takim wypadku nauczyciele grożą strajkiem. Czego konkretnie się domagają? Głównym punktem zapalnym jest uznawanie okresów wykształcenia w sposób umożliwiający zaszeregowanie w wyższej kategorii zawodowej, związanej oczywiście z wyższymi zarobkami.

Rząd podjął negocjacje ze związkami zawodowymi, ale stanowczo sprzeciwia się łączeniu reformy oświaty ze zmianami w systemie kariery nauczyciela. Ministrowie ds. edukacji, szkolnictwa wyższego i służby cywilnej przypomnieli, że zaszeregowanie w wyższej kategorii zależy od spełnienia dwóch warunków: podniesienia kwalifikacji, ale i poszerzenia zakresu obowiązków i odpowiedzialności. Na spotkaniu ze związkami przedstawiciele rządu woleli wypowiadać się nie tyle na temat żądań płacowych, co roli nauczyciela w zreformowanej szkole. Nowa szkoła podstawowa ma być ukierunkowana na ucznia, co będzie wymagało od pedagogów ściślejszej współpracy zarówno między sobą, jak i z rodzicami. Ponadto należy dążyć do tego, by każdy uczeń był prowadzony przez jednego nauczyciela przez cały okres edukacji podstawowej.

Rząd planuje przyjęcie pakietu reform jeszcze przed letnimi wakacjami, tak by wszedł w życie od nowego roku szkolnego. Zatem zapewne w najbliższym czasie odbędą się kolejne rozmowy ze stroną związkową, która nieugięcie twierdzi, że obecna sytuacja gospodarcza kraju pozwala na realizację ich postulatów.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że reforma edukacji obejmuje wydłużenie obowiązku szkolnego z 11 do 12 lat (od 4 do 16 roku życia), a także wspomniane zmiany w organizacji szkolnictwa podstawowego. Ma ono trwać łącznie 9 lat i składać się z 4 cykli, z których pierwszy, trzyletni, będzie nieobowiązkowy. Kolejne cykle będą zasadniczo dwuletnie, z możliwością skrócenia lub przedłużenia o rok. Każdemu z takich okresów nauki przypisano konkretne umiejętności, których zdobycie będzie warunkiem przejścia do następnego cyklu. Nowa ustawa reguluje także zasady postępowania z uczniami o szczególnych potrzebach edukacyjnych i kwestie oceny nauczycieli oraz zobowiązuje gminy do organizacji zajęć pozaszkolnych. Więcej szczegółów na stronach .

Nie są to jedyne zmiany w luksemburskim systemie edukacji w najbliższym czasie. Kilka dni temu minister edukacji zapowiedziała ograniczenie liczby godzin języka francuskiego w liceach od nowego roku szkolnego. Wyższy priorytet mają podobno otrzymać przedmioty ścisłe. Propozycja ta zaskoczyła Luksemburskie Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Francuskiego (AFPL), którego zdaniem taka zmiana pogłębi problemy z nauczaniem tego języka, obecne na wszystkich szczeblach edukacji. Poza tym stoi ona w sprzeczności z wprowadzoną w ubiegłym roku rządową strategią, mającą dostosować nauczanie języków w luksemburskich szkołach do wymogów dalszego szkolenia zawodowego. Niedostateczna znajomość języków urzędowych Wielkiego Księstwa często utrudnia absolwentom zdobycie kwalifikacji zawodowych. Według ministerstwa realizacja strategii nie jest zagrożona, gdyż rządowy plan nie określa programu nauczania, lecz jego cele, np. zdobycie umiejętności pisania CV. AFPL oburza się, że nie można wymagać więcej, jednocześnie zmniejszając środki. Brzmi znajomo…

Źródła: ; ;
Data: 2008-02-21, 08:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: News
Wyświetleń 247

Zobacz cały wątek

Cytat: ..jaki cel mają te ankiety?? bo dla studentów to one na pewno nie sa skoro nawet ich wyników nie znamy...


No właśnie są dla studentów Zobacz - przeanalizujmy taką sytuację: załóżmy, że trafiasz na totalnie złego wykładowcę, załóżmy też, że wypełniasz ankietę rzetelnie (czyli piszesz wyraźnie co jest nie tak jak powinno być) i większość Twoich kolegów, która jest tego samego zdania, robi tak samo. Ankiety, które wypełniliście są w tym momencie wyraźną informacją dla dziekana wydziału lub kierownika jednostki organizacyjnej (katedry, zakładu), w której pracuje dany wykładowca, że coś nie gra i powinien on tę informację zweryfikować (konsekwencje opiszę dalej). Z resztą - kto, jeśli nie studenci, wiedzą jak wyglądają zajęcia i potrafi je ocenić? No chyba nikt więcej, bo hospitacje zajęć przez przełożonych zdarzają sie rzadko, a przecież nawet jeśli się zdarzają, to czy zajęcia nie wyglądają wtedy na troszkę wyreżyserowane? Oceńcie sami.

Co jest ważne? Są przepisy, które określają zasady i konsekwencje ankietyzacji!
Oto fragment statutu PG:
" § 64. 5. W trakcie oceny nauczyciela akademickiego, dotyczącej wypełniania obowiązków dydaktycznych i wychowawczych, musi być wzięta pod uwagę opinia studentów. Opinię studentów ustala się na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród studentów (...) W szczególnych przypadkach komisja przeprowadza dodatkowe postępowanie wyjaśniające, w celu zweryfikowania opinii studentów. Nauczyciel akademicki nie może uzyskać pozytywnej oceny okresowej z działalności dydaktycznej, jeżeli zweryfikowana przez komisję opinia jest negatywna."
Ponadto:
"§ 65
1. Wnioski wynikające z oceny (całościowej oceny dokonywanej raz na 4 lata; jednym z jej elementów jest ankieta - przypis autora posta) mają w szczególności wpływ na:
1) wysokość wynagrodzenia,
2) awanse i wyróżnienia,
3) powierzanie stanowisk kierowniczych.
2. Negatywna ocena (całościowa - patrz wyżej) może stanowić podstawę rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem akademickim. (...)"

Takiej okresowej ocenie w zakresie należytego wykonywania obowiązków podlegają wszyscy nauczyciele akademiccy.

Cały tekst statutu znajdziecie na stronie PG:
Poczytajcie sobie do poduszki

I teraz jeszcze wyjaśnienie dla pierwszaków (i nie tylko).
Ankietyzacja funkcjonuje, jednak obecnie na jednych wydziałach wygląda to lepiej, a na innych gorzej. W czerwcu 2007 na posiedzeniu Senatu PG uchwalony został regulamin oceny nauczycieli akademickich oraz regulamin przeprowadzania ankietyzacji. Przeczytajcie go koniecznie:
Ponadto ważna informacja! Formularz ankiety został zaproponowany przez nas - Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej (i po drobnych korektach zatwierdzony przez Senat PG)!!! Uważam, że ma to duże znaczenie i zobowiązuje nas do poważnego podejścia do ankietyzacji.
Formularz ankiety znajdziecie tutaj: (Uchwała nr nr 142/07/XXI z 20 czerwca 2007 r., załącznik nr 2)

Regulamin mówi, że nauczyciel ma być oceniany co 4 lata, jednak ankieta ma być przeprowadzana systematycznie co semestr, aby można było uzyskać pełny obraz oceny nauczycieli akademickich przez studentów.

Drodzy Studenci!! Skoro mamy prawo oceniać nauczycieli akademickich, to ich oceniajmy! I przede wszystkim traktujmy to zupełnie serio! Jakby nie patrzeć, oni też nas oceniają (szczególnie podczas sesji)
Data: Sob Sie 25, 2007 13:19
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dydaktyczna
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 1840

Zobacz cały wątek

Cytat:
a i mam jeszcze jedno pytanko, juz bardziej konkretne. wiadomo, ze poziom w krachu jest wysoki, no i wiążą się z tym spadki ocen w dziennikach o iles stopni. jak bardzo i czy w ogóle zmieniły sie wasze oceny w porównaniu z tymi gimnazjalnymi?

Nie, raczej jakiegoś dużego spadku ocen nie doświadczyłam. Tyle że ilość czasu spędzonego nad lekcjami się zmieniła.
u mnie podobnie. Wiadomo, że nauka nie przychodzi już tak łatwo jak było to w gimnazjum. Mus to mus, choćbym nie wiem jak nie chciała, to i tak od czasu do czasu muszę przysiąść do książek i po prostu się nauczyć ale, na szczęście, jest w Krasiniaku sporo nauczycieli, którzy genialnie prowadzą lekcje i dużo się z tych zajęć wynosi ; ...
Data: 2007-11-07, 16:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rekrutacja
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 2862

Zobacz cały wątek

koonik, mniemam, że nie masz polskiego z profem Bednarkiem, bo wyczuwam w Twoich postach takie "zgrzyty językowe"

Co do profa Wierzby - wg mnie jeden z najlepszych nauczycieli. Bardzo dokładnie wszystko tłumaczy, ma świetne poczucie humoru i potrafi zainteresować lekcją (przynajmniej mnie - jak się zmobilizuję to słucham z pewnym zafascynowaniem, czego nijak nie udaje mi się osiągnąć np. podczas geografii bądź historii ). Poza tym prof. jest taki, no... luzacki Co do zaniżania - ja jakoś nie poczułem się nigdy, aby mi prof. zaniżał ocenę, chociaż mocno odczułem zmianę oceny, gdy zdarzyło mi się parę tzw. "lagów" To też taka rzecz, którą tylko ten prof. bierze pod uwagę, chyba bardzo słusznie. Ale nie obniża nigdy ocen za pierdoły (np. napisałem pedolimfa zamiast perylimfa), za to bardzo często za brak myślenia ze strony ucznia
Data: Pią Gru 12, 2003 11:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nauczyciele
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 3880

Zobacz cały wątek

Ja na przykład jestem bardzo niezadowolony. Mieszkam z obcokrajowcami i widzę, że ich w tej uczelni się traktuje dużo łagodniej. Ja muszę sobie zapracować na każdą ocenę, a oni niekoniecznie. Jeden z nich przez cały semestr nie otworzył książki.

Poza tym, jeden powiedział, że jak w naszym pokoju jest impreza, to dobrze byłoby, gdybym ja w niej uczestniczył. Ich nie obchodzi, że ja mam warunek i się muszę uczyć. Oni przyjechali tutaj chyba tylko po to, żeby się bawić zdala od domu.

Z kolei jak była sesja, to oni w dzień spali a w nocy się uczyli, albo grali w Konter Strajka. Ich to nic nie obchodziło, że ja w nocy śpię, a w dzień się uczę. Potem jeszcze się naśmiewali ze mnie, że ja mam takie słabe oceny. Całe szczęście, że oni mają zupełnie innych nauczycieli, więc zawsze mogłem powiedzieć, że oceny np. od Nowakowskiego i Stanka są zupełnie nieporównywalne.

Morał: Nigdy nie mieszkać z żadnymi cudoziemcami.
Data: 10:45, Niedziela 2.03.2003
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Akademiki
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 8328

Zobacz cały wątek

Cytat: Mianowicie próbujecie siać pogląd, że w Chełmonie jeśli myśli się o lepszych ocenach to należy chodzić na korepetycje.



Matt, czytaj ze zrozumieniem
Nigdzie nie napisałem, że żeby mieć dobre oceny trzeba chodzić na korepetycje.

Ale zauważ: lepszejsze osoby nie będą chodzić na korepetycje, bo SAME dane zagadnienie zrozumieją.
GORSZE osoby natomiast nie zrozumieją. Nauczyciel tego dobrze nie wytłumaczy. Więc muszą iść na korki.

Więc ci uczniowie uzyskają wiedzę nie dzięki nauczycielom w szkole, a dzięki korepetycjom.
I te osoby wyklucz ze statystyk dobrych nauczycieli...
Data: Nie Gru 04, 2005 8:42 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nauczyciele
Odpowiedzi: 762
Wyświetleń 122465

Zobacz cały wątek

od biedy tez blaszczak-przybycinska ale TYLKO dlatego ze ma duper cwiczeniowcow - i Strzelecki i Slotwinska potrafia wytlumaczyc, ja mialam ze Strzeleckim ktory dopiero zaczynal swoje doswiadczenie jako nauczyciel i wydawalo sie ze nic nie wiadomo ale jednak biezace analizowanie zadan na zajeciach calkowicie starcza. lepiej jednak do Slotwinskiej, podnosi oceny i bardziej student-friendly (zdecydowanie!).. co do wykladu to ta glupia kobita jest moim zdaniem jednym z bardziej przykrych nauczycieli i wysilki co do wytrzymania na wykladach w 2gim semestrze (w 1szym nikt Ci nei wspomni ze to potrzebne bo nie jest) to byla masakra i wcale nie warto.
Data: 18:46, Piątek 30.01.2004
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Studium Licencjackie
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1991

Zobacz cały wątek

Lake taki jestes cwany naskakując na wszystkich, ale co powiesz jak ja ciebie zacytuje "a ja mu dam 2, bo tak, albo nie 1" - wypowiedz wyrwana z kontekstu, ale Twoja. Dobrze wiesz, że oceny były przeprowadzane w dobrej atmosferze a wszystkie grozby czy cos ty tam sobie wymyslil w formie żartu chyba, że się na nich nie znasz i skończcie wreszcie temat owych spotkań bo nie chce mi się już prostować różnych komentarzy. A co do oceniania nauczycieli jestem jak najbardziej za dlatego otwieram pole do dyskusji w jaki sposób by to miało się odbywać.
Data: Pon Kwi 03, 2006 2:06 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Księga Skarg i Wniosków
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 1267

Zobacz cały wątek

Przede wszystkim nazwa tego przedmiotu jest pomyłką

Wole, jesli nazywa sie rzeczy po imieniu, skoro to sa zajecia promujace katolicyzm i "naucza" sie na nich katolickiego widzenia swiata to grajmy w otwarte karty.

Przedmiot jak najbardziej potrzebny, ale prowadzony przez innych nauczycieli, na pewno nie przez ksiezy, zakonnice czy zdewociałe starsze panie i traktujący o religiach ogolnie, tolerancji itd.

Religia katolicka niech będzie promowana w kosciolach katolickich i za pieniadze zainteresowanych.
-
Nie musze dodawac co sadze na temat wliczania oceny z tego przedmiotu do sredniej.
Data: Sro Mar 28, 2007 20:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Aktualne Wydarzenia
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń 10423

Zobacz cały wątek

O kant tego czegoś to można potłuc te karty z zachowania w Krasiniaku. Może pomysł jest dobry, ale z interpretacją go przez niektórych nauczycieli już gorzej. Moja Szanowna wychowawczyni mgr Piekarska wystawiała oceny z zachowania niestety na podstawie średniej ocen. Niestety nawet mając więcej punkcików niż minimalna na wzorową ( wszytskie z pisemnym uzasadnieniem na odwrocie i zatwierdzone przez w/w Panią) oceny wzorowej nie miałem. Aha zapomniałem dodać 100% frekwencji. No cóż. To samo było u nas z oceną z religii. Niektórzy z ocen 5,5,5 mieli ocenę celującą. ( te same osoby miały też ocenę wzorową z zachowania) No ale cóż, jak to wychowawca za księdza wystawia poza salą oceny to cóż tutaj narzekać. Ja miałem z tych samych ocen tylko bardzo dobrą i nie twierdzę, że umiem mniej.

Ja osobiście wcale bym ze świadectwa wyrzucił ocenę z zachowania, albo przeszkolił co niektórych do obiektywnego jej wystawiania.

Pozdrawiam ...
Data: 2006-02-18, 13:05
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Offtopic
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 5752

Zobacz cały wątek

Cytat: (nieistotna była dla niej praca społeczna,
zaangażowanie w życie szkoły, dobre oceny czy reprezentowanie szkoły na
konkursach.

a nie mieli jakiejś konkretnej skali oceniania zachowania, bo obniżyć tak
bardzo to musi być coś nieźle narozrabiane, a tak, to jeśli nawet się
zdarzyło to przewinienia zrównoważą się z pozytywami.


Zabawne - niczego jej nie obniżyli. Był to indywidualny pomysł tej pani,
w dodatku w zupełnym oderwaniu od systemu oceniania zachowania
(kryteria!) i niezgodny z oceną pozostałych nauczycieli. No i cienko
widzę taki przeskok z "bardzo dobrej" na "naganną" jak to sugerowała
Magda M. Przykre tylko, że to jej wychowawczyni.

JJ

--

*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych dzwiekow
- niektore przypominaja odglosy wielorybow i policyjna
syrene, inne, jak u lemura wari, smiech szalenca.*
Data: 2008-05-16 07:57:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 111
Wyświetleń 2638

Zobacz cały wątek

Cytat:Prosze ten tego...no ...tych...maturzystów co by "wystawili" opinie, okazyjnie tez ocene, MATURZE 2006
prosze o przemyslane odpowiedzi, na "chłodno" i bez obelzywosci wobec nauczycieli...
dziekuje!!!



Obawiam sie Drogi i Zacny Teacher'rze, ze Maturzystom narazie takie oceny - nie w glowie. Ocenia, ale po paru latach... I konia z rzedem dam, kto sie ze mna nie zgodzi
TU "ludziska zwykle" maja wolny zaplon, a co dopiero Maturzysci (po tylu trudach gimnastykowania sie z tzw. "rozumem"...)
Data: So, 20 maja 06, 20:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na każdy temat
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 2285

Zobacz cały wątek

przejmujecie się zachowaniem... byście jakieś zadanka porobili/poezje poczytali a nie
co do pomysłu, to PiS wiele mówi, a póki co skrócili tylko rok szkolny ew. można na ich konto (choć na wyrost) wprowadzenie obowiązkowej matury z matmy.

nie rozumiem jednego skoro średnia ocen dewaluuje się dzięki nowej maturze, to czemu takie zamieszanie o oceny na świadectwie z religii czy zachowania

nawet jak ktoś będzie miał poprawne (czy jakiś bardziej narodowo-katolicko-PiSowy odpowiednik), to zapewne zda. trzeba mieć najniższą ocenę, żeby nie zdać. ile takich osób było w poprzednich latach
problem z ocenami będzie bardziej dotyczył szkół z "trudną młodzieżą" i leniwych nauczycieli, którzy uznają, że nie warto się uczniem zajmować i przerzucą go w wygodny dla siebie sposób do innego pedagoga

tydzień bez obietnicy - tygodniem straconym jak dla mnie PiS znowu puścił "kaczkę dziennikarską" żeby wybadać teren.. ...
Data: 2006-02-22, 20:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Offtopic
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 5752

Zobacz cały wątek

Cytat: Wychowawczyni zabrała 14-latki na wycieczkę do Aushiwtz. Wszyscy płakali -
nawet chłopcy. Teraz wybierają się do kina na Katyń. Napisałam w
dzienniczkach, że nie życzę sobie i moje nie pójdą.
Czy ja mam nie po kolei pod kopułą (jak to sugeruje pani i kilku innych
nauczycieli) czy to rzeczywiście nie są przeżycia dla 14-latków?


Przede wszystkim film na kwalifikację "od 15 lat". O tym, czy można młodsze
dziecko zabrać na taki film to chyba powinien decydować rodzic?
Jeden z członków mojej rodziny zginął w Katyniu, ja pod koniec podstawówki
ostro sie pokłóciłam z nauczycielką o oceny i prawo do prawdy o tamtym
okresie, ale uważam, że zabieranie dzieci na siłę na takie filmy jest nie na
miejscu. U syna w szkole też chyba był pomysł, żeby pójść na "Katyń", ale
przycichło.

Agnieszka
Data: 2007-10-16 10:28:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 306
Wyświetleń 785

Zobacz cały wątek

Mam inny poglad na te sprawe Uwazam ze jezeli ktos sie chce uczyc to lezy to w jego intencji, i to nie wina nauczycieli tylko uczniow. Wiem jaka jest sytuacja bo obecnie jestem w III klasie. Trzeba duzo robic samemu, i miec swiadomosc ze trzeba sie ciegle mobilizowac. Nauczyciel nie pobije Cie za to ze sie czegos nie nauczysz, chcesz to sie uczysz nie to nie. W polanieckiej szkole pewna znana pani od geografii stawia oceny za dlugosc textu napisanego na kartkowce, a nie za tresc, wiec kazdy zaczynal tylko zeby to mialo sens a pozniej mozna bylo znalezc instrukcje jak upiec placek etc I jak ktos ma dluga metode pieczenia i ladnie to opisze ma 5 z kartkowki;] Szkola moze nie jest taka jak byla kiedys ale miejmy nadzieje ze wroci do swej formy. Pozdrawiam
Data: So, 4 wrz 04, 10:52
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Miasto i powiat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 3323

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja nie usprawiedliwiam nauczycieli, wręcz przeciwnie - nie mam
zamiaru bronic ich autorytetu wbrew faktom. I mówię to otwartym
tekstem.

BRAWO!

Cytat: Takich rodziców oby więcej - o ile w słusznej sprawie wystepują - ja
uwielbiałam (bo już nie uczę) rodziców, z którymi można było
porozmawiać o tym, jak *wspólnie* rozwiązać jakieś problemy
wychowawcze, czy z nauką.

Cytat: Ale zdarzali się niestety rdzice, co mnie
kuratorem straszyli, żebym podwyższyła oceny im dzieciom (bo w
kuratorium pracowali, zresztą straszyli nawet dyrektora, a ten łoś się
dawał przez wiele lat. Oceny nie podwyższyłam, choć się rodzice
zapienili wręcz.)

Cytat:
Ale ja mówię o swojej traumie. Do dzisiaj to ze mną jest. Więc broń,
jak masz siłę na to i uważasz za słuszne. Szkoły są pełne świętych
krów nauczycielskich i dyrektorskich, co myślą, że to te dzieci to są
dla nich, a nie odwrotnie.

Cytat:
Ogólnie, biedne dzieciaki, a kolesia powinni już dawno wywalić,
podobnie jak połowę moich nauczycieli z liceum.


Dla mnie ewenementem jest fakt, że rodzice nie reagowali. Od paru lat
pytam, dlaczego - z reguły im to nie przeszkadza, wolą przeczekać, nie
wychylać się. Obawiam się, że do zrobienia zadymy będzie potrzebne
wyzwanie mojego Młodego, bo z tego co widzę, rodzice woleliby,
żeby "ktoś" sprawę załatwił za nich - jak zwykle. A facet jakoś
spokojny się ostatnio zrobił, być może nastraszył małolatów, ma spokój
na lekcjach to może wyjdzie z niego resztka człowieka.
--
Pozdrawiam
Justyna
GG 6756000
Data: 2007-10-13 11:16:27
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 125
Wyświetleń 2573

Zobacz cały wątek

Cytat: Agnieszka <aga@zwawy.pl> napisał(a):

Użytkownik "@nn" <ania_pelc.SKASUJ@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:euvups$fk9$1@inews.gazeta.pl...
Za co konkretnie ona jest? Czy jest to ocena z zachowania się w szkole,
czy
ogólnie? Czy rozmowy na gg też się na nią składają?

Jak uczeń nabluzga przez gg nauczycielce to chyba może się spodziewać
odzwierciedlenia w ocenie ;-)

Aż tak źle nie było... a jeśli uczeń na gg powie koleżance parę
mocniejszych
słów? - nie wulgaryzmy czy takie tam, po prostu ucznia poniosło (a miał
powody).


Wiesz, ciężko powiedzieć, bo ocena z zachowania - mimo iż każda szkoła ma
przyjęte jakieś kryteria - jest jednak bardzo subiektywna. Ale jeżeli
koleżanka poskarży się nauczycielom, że kolega używa mocniejszych słów (a i
zdarzy mu się wobec innych...) to to może mieć wpływ. Przy czym wydaje mi
się, że jednorazowy wybryk raczej nie przesądzi o ocenie, jeżeli na co dzień
nie ma do niego większych zastrzeżeń.
U nas na przykład ocena z zachowania jest wystawiana wieloetapowo: uczeń sam
musi się ocenić, jest ocena kolegów z klasy i są oceny poszczególnych
nauczycieli. Potem z bliżej mi nieznanymi wagami ;-) wychowawca wyciąga z
tego jedną ocenę końcową.

Agnieszka
Data: 2007-04-04 11:52:09
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 179
Wyświetleń 3152

Zobacz cały wątek

Cytat: Dnia Wed, 27 Sep 2006 22:55:35 +0200, Jakub Szułakiewicz napisał(a):

W przypadku, gdy nauczyciel podczas sprawdzianu widzi rozmawiających
uczniów - może uznać, że jeden drugiemu podpowiada. Najbardziej
naturalną (i ogólnie przyjętą) metodą postępowania w takiej sytuacji
jest obniżenie oceny z tej pracy

Z najbardziej naturalną i ogólnie przyjętą się nie zgodzę.


Pamiętam, że to było tak:
była grupa nauczycieli "fajnych", którzy przymykali oko, albo obniżali
ilość punktów o jeden - kartkówki u nich to była przyjemność, ale czego
oni tak właściwie uczyli - to ciężko zgadnąć ;)
inna grupa nauczycieli "niefajnych" - za gadanie zabierali kartkę (pała),
czasami z jednym ostrzeżeniem - na ich kartkówki trzeba się było
przygotować i zazwyczaj wodolejstwo nie popłacało.
Ja już nie mówię, że teraz - po latach, ale zgadnijcie którą grupę
uczniowie szanowali bardziej?

Zresztą o czym wy tutaj dyskutujecie?... Podczas lekcji w ogóle nie
wolno gadać, a już podczas klasówki??... Kanapki czy lody też
mogą sobie zajadać - bo piszą dobrze jedną ręką??? :>
Przez takie "rozkoszne dzieciaczki" mające wsparcie równie
"rozkosznych rodziców" lekcje w obecnych szkołach są jakie są.
A każda próba egzekwowania rygorów to wielkie halo...
niemalże molestowanie... paranoja dosłownie.

Pozdrawiam,
Radek
Data: 2006-09-28 09:32:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 680
Wyświetleń 2468

Zobacz cały wątek

Cytat: Ksiezna2006 napisał(a):

Ale maja prawo nie pracowac, bo nie ma juz obowiazku pracy, wiec
argument z paniami w wypasionych firmach IMO chybiony.

Mają prawo nie pracować, ale zdaje się rozmawiamy o stosowności stroju
do miejsca ( fryzura tez się łapie).

Cytat:
Własnie dlatego, że sprawa jest wagi niewielkiej, wydaje mi sie, ze nikt
z powodu włosów nie będzie ze szkoły wywalał. Nikt poza tym nie mówił,
że zaraz na Basi Młodego ktoś bógwijakie sankcje nałoży.

Cytat: z fantem zrobić, dostała parę propozycji i tyle. BTW ginazjalista juz
powinien wiedzieć, że ma wybór - albo dostosowuje sie do wymagań, albo
postawi na swoim, ale zarobi punkty karne, obniżenie oceny, whatever.

Cytat: A tu regulamin jest i na tym polega różnica. Nikt nie każe obcinać
włosów przecież. Jakby kazał, to pierwsza poszłabym aferę robić.

Cytat:
Jednak robia afere z powodow nieistotnych jak dla mnie.

Kto robi aferę?
Wydaje mi się, ze Basia pisała tylko o tym, że od półrocza zmienił się
regulamin i są takie to a takie wymagania.


I jest problem z wlosami, jak zwal tak zwal, afera czy nie, to jednak
moznaby pojsc do grona naucz. i poprosic o niezbyt restrykcyjne egzekwowanie
regulaminu w uzasadnionych przypadkach.

No dobra, masz sporo racji, ale jakos nie lubie nauczycieli i glupich
regulaminow, wiec troche pojechalam.

Pozdrawiam :-)
Ania
Data: 2007-03-27 11:47:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 177
Wyświetleń 2891

Zobacz cały wątek

Cytat: Chodzi mi o to, ze uczen ma obowiazek chodzic do szkoly, regulamin
zostal zaostrzony, uczen ma wlosy poldlugie, nie dajace sie okielznac
w sensowny sposob. Do wyboru ma obciac sie na skina ??, czy raczej
powinno sie dac jakis okres dostosowawczy do momentu, gdy wlosy da sie
zwiazac gumka ??

Cytat: Problem jednak istnieje, dobrze byloby go sensownie rozwiazac, z
korzyscia dla obu stron

Cytat:
Ona pytała co
z fantem zrobić, dostała parę propozycji i tyle. BTW ginazjalista juz
powinien wiedzieć, że ma wybór - albo dostosowuje sie do wymagań,
albo postawi na swoim, ale zarobi punkty karne, obniżenie oceny,
whatever.

Za wlosy ??, jak to dobrze, ze nie musze juz chodzic do szkoly ;-/

Cytat: Moje mlode w wieku Basi syna ma narazie na glowie strzeche, nie czesze
sie wcale, hodujemy wlosy z tylu na dredy, na szczescie nikt sie go
nie czepia !

Cytat: Kaza spiac cos, czego spiac sie nie da, zeby wygladac sensownie. Moze
powinien kupic sobie spinki z pentagramem i trupią czchą, to dopiero
bylby wypas ;-)

Cytat: I jest problem z wlosami, jak zwal tak zwal, afera czy nie, to jednak
moznaby pojsc do grona naucz. i poprosic o niezbyt restrykcyjne
egzekwowanie regulaminu w uzasadnionych przypadkach.

Cytat:
No dobra, masz sporo racji, ale jakos nie lubie nauczycieli i glupich
regulaminow, wiec troche pojechalam.


Ja też nie lubię. Ale nauczycieli tylko głupich nie lubię. Z normalnymi
można się dogadać:-)

--
Pozdrawiam
Justyna
GG 6756000
Data: 2007-03-27 13:02:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 177
Wyświetleń 2891

Zobacz cały wątek

O panie Piotrze,
hehe obelgi dobre, na cale szczescie dzwonilem z autokaru i mam swiadkow naszej rozmowy. Bylem akurat w trasie promującej nasz wydzial.
Stary oceny maja wszyscy czlonkowie samorzadu, wyslalem ją każdemu ... bo niby skad mogla ona wyciec jak nie od ciebie ?
TAK BIORE OCENE NA SIEBIE i tak na mnie spadna za nia gromy - lecz przedewszystkim ze strony wykladowcow !
Pytanie do Piotra co ty chcesz ugrac, jaki masz w tym interes ?
Caly czas siedziales cicho, oceniales tylko tych ktorych lubisz badz zalezli ci za skore, czyz to nie jest faktem ? Oczywiscie ze jest.
Poki co z tego co widze probujesz wszystkich sklocic, oskarzaja mnie nie dajac mi prawa do obrony - wiedzac ze mnie nie ma we wroclawiu
Dobre
Prawda jest taka ze sklocisz wszystkich i tyle ...
A jak chcesz sie nazywac przewodniczacym proszę bardzo ... hehe mi ta latka ktora przykleil mi chyba dziekan WOGOLE NIE ODPOWIADA !
Bo decyzje podejmowalismy zawsze kolegialnie, a jezeli cos sie stalo pretensje miano TYLKO I WYLACZNIE do MNIE - nigdzie cie wtedy nie widzialem
I jeszcze jedno czy kiedykolwiek walczyles o jakiegos studenta ? Czy tylko dbales o wlasne interesy !

Podejmując jeszcze wątek ankiet, będą one wzięte pod uwagę jako kolejna ocena cząstkowa i umieszcze ocene wszystkich nauczycieli akademickich na forum (i o tym TEZ WSPOMNIALEM PIOTROWI, O CZYM SZYBKO ZAPOMNIAL - A JEST TO FAKT OCZYWISTY) TYLKO I WYLACZNIE ZA ZGODA DZIEKANA !
Data: Pon Kwi 03, 2006 7:53 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Księga Skarg i Wniosków
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 1267

Zobacz cały wątek

Cytat: Raczej nie to chciała usłyszeć. Ci o których piszesz to wyjątki.
Większość, którą ja znam to ludzie poświęcający się dla swojej pracy,
którzy po nocach myślą o problemach swoich podopiecznych, siedzą po
godzinach przygotowując pomoce dydaktyczne i wykonują naprawdę baaardzo
ciężką pracę dostając w zamian takie opinie.



To wszystko można by powiedzieć o pracownikach każdej innej branży, ale czy
w przypadku inzyniera, artysty, rolnika poświęcającego się swojej
pracy/myslącego o swojej pracy po godzinach pracy/pracownikach , ktoś powie
że jest dobrym fachowcem? Nie, bo to o czym piszesz nie jest miarą
fachowości, to samo dotyczy nauczycieli.
W tej sytuacji zastanówmy się, dobry nauczyciel to jaki nauczyciel?
Co takiego ważnego uczą na pedagogice, co wyróżnia zawód nauczyciela od
zawodu elektryka, rolnika, fryzjera itd.
Dlaczego w przeszkolach/szkołach pracują ludzie z wykształceniem
pedagogicznym a nie wykształceniem dowolnym?
Dlaczego od pedagoga wymagam fachowej wiedzy, mądrej rozmowy z dzieckiem,
dogłębnej oceny jego zachowania i wskazania możliwych przyczyn takiego a nie
innego zachowania dziecka ?

Pozdrawiam

Monika
Data: 2007-09-08 10:37:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci
Odpowiedzi: 133
Wyświetleń 1830

Zobacz cały wątek

Cytat: Kruk krukowi kruka nie wykruka Otóż jesteś w mylnym błędzie.

Nie wydaje mnie się, wkącu prywatnie znam paru nauczycieli i wiem, jakie
miedzy nimi panują układy.

Cytat: W sumie dla mnie
jest to nieuzasadniona solidarność zawodowa. Nieuzasadniona, bo IMHO
złych nauczycieli środowisko bronic nie powinno.

Cytat: O, ja też tak robię. Jak nie skutkuje to wrzeszczę.
Jeszcze mi się nie zdarzyło.
Bo nie trafiłaś na Magdę M. :)

Pewnie tak, ale być może dlatego, że zamiast wrzeszczeć na nauczycielke
poszłabym sobie pogawędzić na jej temat z przełożonym.

Cytat: To się je przyjmuje do wiadomości. Wyjaśnia w domu z dzieckiem.
Ekhm, nie zrozumiałaś Dziecko bierze odwet jedząc za wolno obiad a
pychę nie udało mi się dowiedzieć w jaki sposób okazuje. Dziecko było
w porządku w tym wypadku.

I wtedy idę do nauczycielki i pytam, dlaczego wprowadza mnie w błąd,
twierdząc, co następuje.

Cytat: Natomiast pani stwierdziła, że dziecku
należy sie naganne ze sprawowania

No to po rozmowie z panią składasz pisemny wniosek o uzasadnienie takiej
oceny, ponieważ ( tu wymieniasz zasługi dla ludzkości dziecka oraz
przedstawiasz brak uwag w dzienniku). Jak dyrektor będzie miał na
piśmie, że coś śmierdzi, to łba temu nie ukręci.

Cytat: Historia długa i rodem z rydzykowego kosmosu generalnie. Nie chce mi
się bardziej rozwijać.

Rozumiem. Wiem, że oszołomstwo jeszcze w szkołach się zdarza. Ale jest
zdecydowanie na wymarciu.


Na szczęście.

LL

--

*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych dzwiekow
- niektore przypominaja odglosy wielorybow i policyjna
syrene, inne, jak u lemura wari, smiech szalenca.*
Data: 2008-05-14 13:35:15
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: pl.soc.dzieci.starsze
Odpowiedzi: 111
Wyświetleń 2638

Zobacz cały wątek

Cytat: [ W związku z powyższym ma pytania:
1. W jaki sposób ocenić pracę nauczyciela? Jakie przyjąć kryteria?


Pracę nauczyciela ocenia Dyrektor szkoły, w każdej szkole istnieje taki system ocen
Cytat: 2. Jak ocenić szkołę? Wedłe jakich kryteriów?


Kryteriów oceny szkoły może być kilka w zależnosci od celu jakiemu to ma służyć.
Istnieją rózne kryteria np. prasa przeprowadza różne rankingi szkół wedle własnych przyjętych kryteriów, ocen dokonują rodzice dzieci przy wyborze określonej szkoły dla swoich pociech stosując własne kryteria, itd.
Cytat: 3. Kto te kryteria powinien ustalać?


Ten kto dokonuje oceny i komu to jest potrzebne
Czytając pana/pani wypowiedzi odnoszę wrażenie że dysponuje pan/pani ogromną wiedzą nt. funkcjonowania oświaty i mimo ze nie podziela moich poglądów to może warto jednak szukać wspólnych rozwiązań i powiądzań pomiędzy merytorycznym nauczaniem a jego kosztami wyrażonymi w pieniądzu. [/quote]

...takie powiązanie istniało, istnieje i będzie istnieć....pozostaje kwestia wyważenia

...skoro oceny pracy nauczycieli dokonuje dyrektor...grupa nauczycieli koncentruje swoje działania na "przypodobaniu się "...kolejna grupa w której charakter nie jest wpisane "lizusostwo" rezygnuje z realizacji niepopularnych w "dyrekcji" a korzystnych dla uczniów planów i pomysłów...jeszcze inna grupa widząc dwie pozostałe grupy traktuje swoją pracę przejściowo, jako odskocznię .....

....takie rozwarstwione ciało pedagogiczne nie jest w stanie udźwignąć ciężaru kształcenia naszych dzieci...
Data: Wto Maj 24, 2005 06:47
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nowe 7 Dni Gryfina
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 2079

Zobacz cały wątek

Wybacz Joanno ale robię sobie rano przy kawie prasówkę i trafiłem w głosie na tą informację. Ponieważ jako ateista jestem całkowicie przeciwny zapisom konkordatu
który nadaje uprzywilejowana pozycję kościoła katolickiego w Polsce, dałem upust
swojego niezadowolenia na forum. Nauka religii w szkołach na koszt podatników to
jest rzecz dla mnie nie do przyjecia. Niby dowolna a jednak przymusowa bo oceny wystawiane są na swiadectwie, lekcje miały odbywać się na poczatku albo na końcu
planu lekcji, jest jednak inaczej , najgorsza jest jednak dyskryminacja dzieci ateistów oraz innowierców. Oburza mnie równiez status jaki otrzymują katecheci w szkołach tj.
nauczycieli z najwyższej półki, inni nauczyciele musza na taki awans czekać po kilka
lat. Co do pedofili i homoseksualizmu wśród księży to jest już po prostu epidemia, media nieśmiało ale coraz częściej podaja informację, jednak przeważnie na szczeblu
lokalnym jedynie Fakty i Mity oraz internet pozwalają dowiedzieć się o skali tego problemu. Po Gryfinie też chodzi pedofil który do niedawna nosił sutannę to Zbigniew P.
Szkoła świecka nie jest miejscem do promocji za państwowe pieniądze religii katolickiej
na ścianach sal lekcyjnych zamiast godła zawieszane są krzyże, a przecież Polska nie jest krajem wyznaniowym. Tak na marginesie ,księża to oszuści, jezeli nie wierzysz to zobacz jakie sobie kupił autko ojczulek Rydzyk dyrektor radia Maryja. Jeszcze kilka dni wcześniej nawoływał swoich słuchachy o datki bo zbankrutuje, jeżeli nie uda mi sie wkleić adresu to można zobaczyć na krakforum portalu Gazety.
Data: Sro Lip 14, 2004 07:17
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Aktualne Wydarzenia
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 4548

Zobacz cały wątek

Jestem absolwentem gryfińskiego gimnazjum i niestety muszę powiedzieć ze nie myślę o nim najlepiej. Teraz podjąłem dalszą naukę w LO 2 w Szczecinie i muszę stwierdzic kilka faktów:
1)Nie należy się cieszyc ze świetnych ocen w gryfinskim gimnazjum, gdyż nasza wiedza w starciu z wiedzą uczniów gimnazjów szczecińskich jest znikoma ( przy tej samej ocenie końcowej w gim.)
2)Uważam, ze nie mozna w nim nauczyc się nic, nie podejmując nauki poza zakres materiału wymaganego na lekcjach. Mając 5 coś jeszcze umiemy, ale ze skromną 4 wiemy tyle, ile w innych szkołach trzeba umiec na 2 ( nie licząc fizyki z Panią Wawruszczak )
3) Porażką jest np. to, ze przeciętny absolwent naszego gimnazjum nie wie czym są funkcje trygonometryczne, uczniowie pierwszej klasy technikum elektrychnego nie mają pojęcia co to jest FxS (dla nich wyjaśniam że siła razy droga to PRACA)
4) Nie chiał bym źle pisać o kadrze nauczycielskiej, ale jest jak jest, niektórzy zrozumieją to dopiero za kilka lat. Tu chciałbym podziękować Pani Wawruszczak za poswięcenia w moim przygotowaniu do konkursu, a zarazem wspomniec ze jest Ona jedynym wybijającym się w gimnazjum nauczycielem. Zagrożeni uczniowie przychodzili z rodzicami skarzac się ze wymaga nadludzkich rzeczy, tymczasem jest Ona jedyną nauczycielką która nie działa wedłóg zasady "byle przepchnąc do następnej klasy". Wiadomo ze wkońcu i tak na to wychodziło, ale Jej uczniowie mieli oceny na jakie zasługiwali a nie oceny które ładnie wyglądają na świadectwie.

Tutaj będe już kończył ponieważ zeby opisać moje prawdziwe odczucia po Gimnazjum mósiałbym użyc wielu niecenzuralnych słów, a kilku nauczycieli posądziłoby mnie o zniesławienie.
Data: Sob Paź 11, 2003 23:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gimnazjum
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 7128

Zobacz cały wątek

Cytat: Proszę podać argument. Z tego co wiem prawo oświatowe wyraźnie mówi, że przedmiot religia może być wykładamy przez nauczycieli wszystkich oficjalnych związków wyznaniowych.

Cytat: Oczywiście wiadomo, że lepiej ponarzekać ale spójrzmy prawdzie w oczy - materiał nie jest trudny, a że ktoś chodzi na religię w szkole średniej i nadal nie zna pięciu warunków dobrej spowiedzi to ja się pytam jak on się spowiadał przez te 10 lat i co on w ogóle robi na lekcji religii.

Cytat: religii/etyki

Cytat: Myślę, że to rozporządzenie także zmotywuje katechetów.

Cytat: miał być sprawdzian z Ewangelii wg św. Łukasza

Cytat: Sam Episkopat postulowął, że wszelkie oceny z religii mają być za wiedzę, a nie za realne zaangażowanie.

Cytat: Tym samym wątpiący z szerokimi zainteresowaniami w dziedzinie teologii i filozofii powinien dostać lepszą ocenę niż uczestnik oaz itp. lecz bez dobrej znajomości Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Cytat: czy to nie jest tak, ze przez realne zaangazowanie zdobywa sie wiedze i pokazuje sie tym samym ze zalezy nam na danym przedmiocie?

Cytat: Zreszta oprócz religii musi byc wprowadzona etyka i jak z tego przedmiotu miałyby wygladac sprawdziany?



Sadzano by dzieci przy stolikach i kazano wybrać widelczyk do masła
Data: Nie 15 Lip, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ośla łączka
Odpowiedzi: 305
Wyświetleń 28711

Zobacz cały wątek

Cytat: Cytat:
Od czasu samobójczej śmierci 14-letniej Ani, upokorzonej wcześniej przez kolegów z klasy w gdańskim gimnazjum, policję zalała lawina zgłoszeń o przemocy w szkołach. Oto krótka kronika ostatnich dni:

- w czwartek w Trzebini uczeń I klasy gimnazjum stracił odtwarzacz MP3, zabrany przed szkołą przez 16-latka. Policja złapała złodzieja. Szybko okazało się, że ma on na koncie co najmniej trzy podobne czyny,

- również w czwartek w Dobczycach pedagog z gimnazjum powiadomił policję o 15-latku, który pobił swojego kolegę. Jak się okazało, uczeń sprawiał już problemy wychowawcze, m.in. grożąc jednemu z nauczycieli po otrzymaniu oceny niedostatecznej,

- we wtorek rano w autobusie dowożącym dzieci do gimnazjum w Podgórzu pobiło się dwóch uczniów,

- we wtorek dyrektorka jednego z krakowskich gimnazjów powiadomiła policję o uczniu II klasy, który kopnął w głowę rok młodszego kolegę,

- we wtorek krakowianka powiadomiła policję, że jej 7-letni syn został pobity na terenie szkoły przez równolatka.


Co to ma niby pokazywać? Że po samobójstwie Ani wzrosła ilośc takich zdarzeń? Jak dla mnie nie, teraz po prostu temat jest na czasie i wszycy będą się o nim rozpisywać i wyciągać nawet stare incydenty.
Robi się z tego taka psychoza jak w temacie o pierwszych klasach.

Też wydaje mi się, że zlikwidowanie gimnazjów by pomogło.
Data: Sob 04 Lis, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ośla łączka
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 8122

Zobacz cały wątek

Cytat: Od czasu samobójczej śmierci 14-letniej Ani, upokorzonej wcześniej przez kolegów z klasy w gdańskim gimnazjum, policję zalała lawina zgłoszeń o przemocy w szkołach. Oto krótka kronika ostatnich dni:

- w czwartek w Trzebini uczeń I klasy gimnazjum stracił odtwarzacz MP3, zabrany przed szkołą przez 16-latka. Policja złapała złodzieja. Szybko okazało się, że ma on na koncie co najmniej trzy podobne czyny,

- również w czwartek w Dobczycach pedagog z gimnazjum powiadomił policję o 15-latku, który pobił swojego kolegę. Jak się okazało, uczeń sprawiał już problemy wychowawcze, m.in. grożąc jednemu z nauczycieli po otrzymaniu oceny niedostatecznej,

- we wtorek rano w autobusie dowożącym dzieci do gimnazjum w Podgórzu pobiło się dwóch uczniów,

- we wtorek dyrektorka jednego z krakowskich gimnazjów powiadomiła policję o uczniu II klasy, który kopnął w głowę rok młodszego kolegę,

- we wtorek krakowianka powiadomiła policję, że jej 7-letni syn został pobity na terenie szkoły przez równolatka.


źródło:
Data: Sob 04 Lis, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ośla łączka
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 8122

Zobacz cały wątek

Oj, profil europejski?... No proszę! Szkoda, że już jestem za stara na liceum
Przepraszam, że ci nie odpowiem lukasz92, bo nie wiem nic na temat obecnego stanu edukacyjnego i pedagogicznego piątki, ale wiem jak było kilka lat temu. A było z mojej perspektywy tak:
po udanym zdaniu egzaminów wstępnych po podstawówce (ach ta podstawówka!), dostałam się nieszczesliwie na profil humanistyczny. Przyznaję, że miałam lekki kryzys uczenia się (okres buntu młodzieżowego), więc z ocenami kulałam. Nie do końca jednak kiepskie wyniki w nauce były moją przewiną. Koszmarnie wspominam nauczycieli. Nauczycieli w piątce nienawidzę. Szczególnie pani profesor z matematyki. Wyobraźcie sobie - druga klasa, zadanie z matmy. Żebym mogła poprawić oceny, dała mi do rozwiązania kilka tam równań o różnym stopniu tródności. Miałam gotowca, więc jej dałam wyniki. Ona patrzy na nie w niemym zdumieniu, mówi:"Nie sądziłam, że je rozwiążesz!". Faktycznie, nie rozumiałam matmy, nie lubiłam matmy, uważałam, że jestem za głupia na poziom matematyczny w piątce. Nie zdałam oczywiście przez tę wielką panią profesorkę, więc musiałam wynieść się z piątki. Przeniosłam się do szkoły wieczorowej... i uwierzcie mi - to samo zadanie, które nie byłam w stanie rozwiązać w piątce, rozwiązywałam bez problemu w nowym liceum. Wystarczyło tylko inne podejście nauczyciela, wmawianie nam, że potrafimy, i nagle okazało sie, że głupia nie jestem, a pani profesor skazała mnie na wieczorówke, bo zamiast nas uczyć, wmawiała nam, że jesteśmy tępi. Oto obraz piątki.
A żeby się zemścić napiszę to wyraźnie i grubo:
Profesor Rydalska nie potrafi uczyc, nie potrafi tłumaczyć matematyki, nie wierzy w inteligencję uczniów i ma zero podstaw z pedagogiki. Mam nadzieję, że kiedyś jakiś mądry uczeń powie jej to prosto w oczy
Data: 22 Sierpień 2008, 20:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasza Szkoła
Odpowiedzi: 135
Wyświetleń 15867

Zobacz cały wątek

Czy Piotr Jeziorski ma jakis kompleks ? Czy Piotr Jeziorski chce zostac przewodniczącym ?
Jezeli chce, proszę bardzo ... napisze zaraz emaila do dziekana, ze to on przeprowadzi ocene nauczycieli akademickich.
Prawda jes taka ze ocenialismy kolegialnie wszyscy,lacznie z Piotrem ktory rowniez jednym ponosil oceny i jak i obnizal - co zreszta sluszne bo wbrew wypowiedziom niktorych nie czuje sie ani krolem ani juz tym bardziej PRZEWODNICZACYM.
Ocena zawsze budzila emocje i bedzie je budzić, zeby byla jasnoć koncze studia za 4 miesiace i opuszczam mury tej uczelni, wiec co logiczne nie mam w tym zadnego interesu. Staralismy sie oceniac wpelni obiektywnie, natomiast gra Piotra jest o tyle dziwna ze siedzial cicho i nagle na forum wypuszcza informacje ze nie mial prawa glosu
Dosc zabawne.
Wyjaśniając jeszcze niektórym ludziom, ankiety wliczją sie do oceny jako osobny podpunkt i osobiście angażowalem sie w ocene osoby tylko takiej ktora zanm z zajęć!
Za ocene i tak spadnąna mnie gromy, a nie na Piotra J. ktory dal 1 osobie u ktorej oblal egzamin (i co zabawne ktoremu pomagalem uruchomic kurs poprawkowy z tego przedmiotu) i gdzie tu obiektywizm ?
Do mnie beda mieli pretensje wlasnie wykladowcy, by przylgnela do mnie latka przewodniczącego - po raz wtory to podkreśle -
KTORYM NIE JESTEM!
I na koniec (już po raz ostatni), jeszcze nigdy nie podjolem zadnej decyzji bez konsultacji ze wszystkimi czlonkami rady wydzialu - ewidentnie Piotr ma z tym Problem .... nasuwa sie pyatnie
MOZE PO PROSTU TY CHCESZ BYC KROLEM !
Data: Pon Kwi 03, 2006 7:34 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Księga Skarg i Wniosków
Odpowiedzi: 59
Wyświetleń 6399

Zobacz cały wątek

sorry za skopiowanie ze strony wydzialu, ale tak mi bylo latwiej ;P kompetencje nowego prodziekana, a raczej pani prodziekan roznia sie od poprzednika.

Prodziekan ds. kształcenia
dr inż. Maria Przewłócka
pok. 158 / GG
tel. 0 58 347 17 16, fax 0 58 347 14 39
e-mail:

Zakres kompetencji Prodziekana ds. kształcenia

bezpośredni nadzór nad realizacją procesu dydaktycznego na studiach stacjonarnych na kierunku Budownictwo;
nadzór nad procesem prowadzenia prac i egzaminów dyplomowych we współpracy z Wydziałową Komisją Prac Dyplomowych;
kontrola oraz ocena jakości kształcenia studentów - w tym nadzór nad ankietyzacją i hospitacją zajęć;
nadzór nad przygotowaniem Wydziału do procedur akredytacyjnych;
nadzór nad procesem oceny wniosków o nagrody dla Nauczycieli Akademickich za działalność dydaktyczną – współpraca z Wydziałową Komisją ds. Nagród i Odznaczeń;
opracowanie planów wydawniczych skryptów i pomocy dydaktycznych;
współpraca międzynarodowa w zakresie dydaktyki - współpraca z Pełnomocnikiem Dziekana ds. Wymiany Zagranicznej Studentów oraz z Pełnomocnikiem Dziekana ds. Wdrożenia Nauczania w Językach Obcych;
przyznawanie nagród i wyróżnień oraz sprawy dyscyplinarne studentów – wspólnie z Prodziekanem ds. Studiów;
sprawy socjalne studentów - współpraca z Wydziałową Komisją Stypendialną, Radą Mieszkańców i kierownikiem Osiedla Studenckiego;
współpraca z Samorządem Studenckim i Kołami Naukowymi;
współpraca z Senacką Komisją ds. Kształcenia;
inne zadania, których realizacja powierzona została przez Dziekana.
Data: 2008-10-09, 22:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sprawy studenckie
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 124

Zobacz cały wątek

Hm, sprawę znam, bo sam byłem wychowankiem "tatusia", czyli pana Jana. Prawdą jest, że ludzie mogą chodzić do niego na korepetycje, prawdą jest, że wiele osób uważa, iż tym było łatwiej zdobywać dobre oceny. Ale sam obserwując swoją klasę nigdy nie widziałem faworyzowania na żadnym z przedmiotów, a co ciekawe ludzie dobrze się uczący mieli piatki bez chodzenia na korepetycje. Wszystko zależy od dziecka. Jak włoży trochę pracy w swoją edukację, da radę. Ale jeśli jest leniwe i całą winę zwala na system, a przyczyny złych ocen szuka w niesprawiedliwości nauczycieli (nie biorąc pod uwagę własnego braku zaangażowania), to takim nawet 10 godzin korepetycji dziennie nie pomoże. Proszę sie wstrzymywać z tego typu komentarzami, tylko wziąc dzieciaka za bety i zagonic do nauki.

Jeśli syn pana Jana jest choć w 50% tak dobrym nauczycielem jak senior, matematyki nauczy się każdy (o ile chce). Pan Jan miał dar docierania do każdego, chyba że ktoś stawiał naprawdę zdecydowany opór.

Pozdrawiam
Były uczeń, absolwent LO
Data: Czw Mar 22, 2007 22:43 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasze Miasto
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 979

Zobacz cały wątek

Cytat: myslę że ten prymitywizm bedziecie uprawiali dłużej tak aby innym przeszła ochota na zadawanie się z takimi trollami. W razie waptliwości spójrzcie sobie na mój i swój awatar, znajdzcie sobie róznice. Pozwalam wam się popłakac. ja mam się dobrze


Mnie to sie wydaje, ze Pan po prostu nie lubi ludzi, ktorzy maja inne zdanie od Panskiego. taka nauczycielska wynioslosc.
Co do oceny zachowania na tym forum dam przyklad: ja sie do Pana zwracam per "PAN" a Pan do mnie "troll". No i jak tu lubic nauczycieli! Ja wiem ze jestescie rozdygotani bo macie ciezkie zycie w szkole, stresy, upokorzenia ze strony dyrektora, uczniow, jak w tej opowiastce:
Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe
botki. Szarpia sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni
siedza na podlodze a dziecko mowi:
- Ale zalozylismy buciki odwrotnie...
Pani sie patrzy: faktycznie , lewy na prawy. No to je
sciagaja, morduja sie sapia. Uuuf, zeszly.
Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf.
weszly.
Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryzla sie w jezyk, znow sie szarpia z butami...
Zeszly.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata, i mama kazala mi je nosic...
Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az sie
przestana trzasc, przelknela sline i znow pomaga wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila sie... Weszly.
- No dobrze - mowi pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?
- Mam je schowane w bucikach!


Po podobnych wieloletnich przejsciach nie ma sie co dziwic niektorym, ze puszczaja im nerwy i sa tacy jacy sa.
Data: So, 10 gru 05, 23:19
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polityka, historia
Odpowiedzi: 293
Wyświetleń 18766

Zobacz cały wątek

owszem, bardzo czesto sie zdarza ze uczniowie oceniaja swoich nauczycieli po tym czy stawiaja dobre oceny czy zle, ale mozna tez oceniac nauczyciela po tym jakim jest czlowiekiem. czy jest ok... ze mozna z nim pogadac, czy stwarza miedzy uczniem a soba bariere, ktora mozliwe jest przekroczyc ale tylko jednostronnie ( oczywiscie przez nauczyciela )...

ja tez skonczylam juz liceum ( dwa rozne, wlasciwie ) i wiem ze to jak nauczyciel ocenia nie jest najwazniejsze, bo moze oceniac sprawiedliwie, ale jednoczesnie wprowadzac w klasie atmosfere, ktora jest nie do zniesienia...

mimo ze nie mialam nigdy problemow w szkole ( z ocenami mianowicie ) to czesto mialam dosyc nauczycieli, ktorzy po prostu wydawali mi sie nieludzccy ( zupelnie jak z innej planety )...

i na pewno nie tylko ja mialam taki problem...

a Pani Z. Sz.-R. jest totalnie "oryginalna"...

na samym poczatku pierwszej klasy doprowadzila dziewczyne do placzu wyzywajac ja (dlikatnie mowiac ) od "kobiety lekkich obyczajow" tylko dlatego bo miala ( zwykla) czarna bluzke, ale z przecieciami na rekawach, ktore byly spiete agrafkami...
od tego momentu przez cale trzy lata dziewczyna byla pytana na kazdej lekcji i miala po prostu prze...ne
Data: Cz, 22 wrz 05, 09:31
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na każdy temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 501

Zobacz cały wątek

Cytat:Dobrze napisane Dzolnierz.. tak btw: a ty co sadzisz?



Generalnie, to niewiele sądzę. Szkołę średnią już ukończyłem jakiś czas temu. Nie było to LO. Sądzę tylko, że takie tematy są głupie albo to ta dzisiejsza młodzież nie teges. Przez 5 lat "ekonomika" miałem różne przejścia z nauczycielami. Przeważnie przez to, że nie należałem do tych grzecznych i co to milczą zamiast głośno wygłaszać swoje opinie. Jednakowoż nauczyłem się szacunku do nauczycieli - dlaczego? Bo musieli ze mną wytrzymywać chociażby. ;) Nauczyłem się też, że za swoje oceny winę ponoszę tylko ja (jak już zwalczyłem lenistwo i chciałem się nauczyć, to u pewnej pani, mojej wychowaczyni przez ostatnie 2 lata - która może przeczyta to, bo wiem, że tu zagląda - potrafiłem dostawać ze sprawdzianów kilka ocen bardzo dobrych pod rząd ;). Więc nauczycieli można oceniać tylko po tym, jak przekazują swoją wiedzę, jak potrafią zainteresować ucznia lekcją itp. A ocenianie: "o, ten jest świetny, bo same 5 stawia, a ten drugi "be", bo mam same 1" trąca, że tak to ujmę, gówniarstwem czy tam niedojrzałością umysłową - jak kto woli.
Data: Pn, 19 wrz 05, 17:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na każdy temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 501

Zobacz cały wątek

Cytat: chyba dyrektor ma najwiecej do powiedzenia i od niego zalezy jaki jest poziom!!!!!!!!!!!!!!!kilka lat do tylu jak sie zdawalo mature w L.O nie bylo tak pieknie jak teraz, wtedy przewaznie byly mierne i dostateczne, a zeby dostac celujacy czy nawet bardzo dobry to nie wiem co trzeba bylo zrobic. a teraz przez ostatnie dwa lata wszyscy zdaja na oceny dobre i bardzo dobre.moze jeszcze powiesz ze to pokolenie jest tak inteligentne??? odpowiem ci od razu - 80% maturzystow z tych lat nie dostaje sie na studia tam gdzie chce - a to swiadczy o poziomie w tej szkole!!!!!!!!!! a na zakonczenie jeszcze powiem ze ogolniak z szedl na psy!!!!!!



jak od dyrektora zalezy poziom to ja jestem ksiadz hehehe
jaja sobie robisz
szkola to nauczyciele i przede wszystkim uczniowie
w niedziele w radiowej trojce byla dyskusja i wypowiadali sie na temat poziomu nauczania w polsce i wszyscy obecni w studiu potwierdzili ze terazniejszy magister jest rowny maturzyscie sprzed kilku kilkunastu lat
uczcie sie
a nie blaznujcie i nie zwalajcie wine na dyrektora a pewnie i na nauczycieli
Data: Pt, 17 gru 04, 20:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na każdy temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 2258

Zobacz cały wątek

Z wymienionych matematyków (KC / AB / HG / MM / MM) dobrego słowa nie mogę powiedzieć tylko o prof. Mikolajczyk. Lekcje z nią były, delikatnie mówiąc, beznadziejne. Na lekcjach przeprowadzaliśmy różnej maści dowody (praktycznie zero zadań), natomiast na sprawdzianach były tylko zadania. Zadania wymagały jedynie podania odpowiedzi - szkoda, że na maturze oczekiwania są dokładnie odwrotne, co MM zapewne przeoczyła. Do sprawdzianów mieliśmy się przygotowywać rozwiązując ligę zadaniową - nie każdy miał jednak na to czas i myślę, że wolelibysmy po prostu listy zadań o poziomie zbliżonym do sprawdzianów.

Spr. nie można było poprawiać, co jest chyba niezgodne ze statutem - że o idiotycznej argumentacji takiego stanu rzeczy nie wspomnę.

Prof. była niemiła, wręcz arogancka - potrafiła chamsko okazywać zniecierpliwienie, gdy ktoś nie radził sobie przy tablicy. Mogę zrozumieć jeszcze jako tako prowadzenie terroru (dwa słowa do kolegi > do tablicy > bania). Sprawiała wrażenie, jakby nauczanie tych, którzy nie wiedzą od razu wszystkiego, było dla niej największą karą. Na sprawdzianach sypały się banie, dwóje i tróje - co jest dosyć dziwne, zważywszy, że u poprzednich nauczycieli oceny były przyzwoite.

Ehh... dosyć. Mam nadzieję tej pani więcej w życiu nie spotkać i nikomu zajęć z nią nie życzę.

Natomiast jestem pozytywnie zaskoczony lekcjami z prof. Czyczą. Wcześniejsze moje doświadczenia z prof. były nieszczególne, ale od początku fakultetu jestem bardzo zadowolony. Prof. tłumaczy jasno, zrozumiale; ma dość sprecyzowane oczekiwania i trochę od nas wymaga. Jest w gruncie rzeczy uprzejma i dopóki ewidentnie nie podpadniemy, nie ma większy problemów.
Może jedyny istotniejszy zarzut to, że potrafi kompletnie zbić z tropu rozwiązującego coś przy tablicy, szczególnie gdy ów doskonale wie, jak rozwiązać zadanie. Pewnie o różne detale możnaby się czepiać, jednak generalnie "jestem na tak"
Data: Wto Maj 03, 2005 7:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nauczyciele
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 2638

Zobacz cały wątek

Cytat:Jak myślicie czy te trolle (gulon, Filip, Ohm, watt ...) , które mnie obsiadły to oficjalna reprezentacja PiS-u czy tylko podszywaja się pod PiS?
Czy mieliście podobne doświadczenia na innym forum? Po jakim czasie trolle zdychają albo się przepoczwarzają w inną rasę troli? Ja mam mieszane uczucia, z jednej strony myślę, ze to zagorzali PiSowcy a z drugiej zalatuje to na działanie konkurencji aby PiS skojarzyć z takimi szarpaczami.


Mnie to sie wydaje, ze Pan po prostu nie lubi ludzi, ktorzy maja inne zdanie od Panskiego. taka nauczycielska wynioslosc.
Co do oceny zachowania na tym forum dam przyklad: ja sie do Pana zwracam per "PAN" a Pan do mnie "troll". No i jak tu lubic nauczycieli! Ja wiem ze jestescie rozdygotani bo macie ciezkie zycie w szkole, stresy, upokorzenia ze strony dyrektora, uczniow, jak w tej opowiastce:
Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe
botki. Szarpia sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni
siedza na podlodze a dziecko mowi:
- Ale zalozylismy buciki odwrotnie...
Pani sie patrzy: faktycznie , lewy na prawy. No to je
sciagaja, morduja sie sapia. Uuuf, zeszly.
Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf.
weszly.
Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryzla sie w jezyk, znow sie szarpia z butami...
Zeszly.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata, i mama kazala mi je nosic...
Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az sie
przestana trzasc, przelknela sline i znow pomaga wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila sie... Weszly.
- No dobrze - mowi pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?
- Mam je schowane w bucikach!


Po podobnych wieloletnich przejsciach nie ma sie co dziwic niektorym, ze puszczaja im nerwy i sa tacy jacy sa.
Data: So, 10 gru 05, 23:24
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na każdy temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 1485

Zobacz cały wątek

to ja uzupełnię informację o jutrzejszym posiedzeniu Rady:

posiedzenie odbędzie się 18 listopada 2008 r. o godz. 15.30 w sali 25S.

porządek obrad:
- obrona pracy doktorskiej mgr. Bartosza Witkowskiego.
- wszczęcie postępowania o nadanie tytułu profesora dr hab. Małgorzacie Rószkiewicz, prof. nadzw. SGH i wyznaczenie recenzentów.
- dopuszczenie do kolokwium habilitacyjnego dr Ilony Błaszczak-Przybycińskiej.
- otwarcie przewodu doktorskiego mgr. Dariusza Leśki.
- powołanie Zespołu w celu przygotowania wniosków dotyczących czynności przewodu habilitacyjnego dr. Andrzeja Sobczaka.
- opinia w sprawie mianowania na stanowisko adiunkta w Katedrze Ekonomii Matematycznej.
- powołanie Komisji ds. Oceny Nauczycieli Akademickich w Kolegium Analiz Ekonomicznych.
- opinia w sprawie uruchomienia III edycji Podyplomowych Studiów Analiz Statystycznych i Data Mining w Biznesie.
- sprawy różne.
- sprawy wniesione.

w razie jakichkolwiek pytań lub uwag - zapraszam (być może po raz ostatni) do ich zgłaszania na forum.
Data: 12:06, Poniedziałek 17.11.2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Samorząd - Ogólnie
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń 35063

Zobacz cały wątek

Cytat:Otóż w Mińsku Mazowieckim zadenuncjowano gestapo nauczycieli z tajnych kompletów. Uczynili to sami rodzice, gdzyz nauczyciele stawiali uczniom zbyt słabe oceny



Przedstawię teraz tezę, za którą mogę nieźle podpaść. Otóż uważam, że Polacy jako całość nie różnią się od innych nacji. Odważne są tylko jednostki, większość jest zwyczajnie tchórzliwa. Są tego tysiące przykładów, na przestrzeni całych dziejów, podczas DWS również.
Tak więc mnie ten przykład zupełnie nie zaskakuje. Lustrzany obraz Polaków, tych którzy zadenuncjowali odważnych rodaków-nauczycieli, jest widoczny także dziś...

Większość Polaków podczas wojny chciała przeżyć, możliwie bez strat materialnych, a jeśli to możliwe - nawet wzbogacając się kosztem tych, którzy mieli mniej szczęścia. Dla większości nie miało znaczenia jaka flaga powiewa aktualnie w centralnym punkcie miasta, miasteczka czy wioski - byleby można było się nażreć do syta i wygodnie to wydalić.

Ot, taka moja obserwacja, za którą przepraszam co wrażliwszych...

Pozdrawiam
Data: Pt 11 lis, 2005 21:00
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: W okupowanej Europie
Odpowiedzi: 105
Wyświetleń 3594

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja na przykład jestem bardzo niezadowolony. Mieszkam z obcokrajowcami i widzę, że ich w tej uczelni się traktuje dużo łagodniej. Ja muszę sobie zapracować na każdą ocenę, a oni niekoniecznie. Jeden z nich przez cały semestr nie otworzył książki.

Poza tym, jeden powiedział, że jak w naszym pokoju jest impreza, to dobrze byłoby, gdybym ja w niej uczestniczył. Ich nie obchodzi, że ja mam warunek i się muszę uczyć. Oni przyjechali tutaj chyba tylko po to, żeby się bawić zdala od domu.

Z kolei jak była sesja, to oni w dzień spali a w nocy się uczyli, albo grali w Konter Strajka. Ich to nic nie obchodziło, że ja w nocy śpię, a w dzień się uczę. Potem jeszcze się naśmiewali ze mnie, że ja mam takie słabe oceny. Całe szczęście, że oni mają zupełnie innych nauczycieli, więc zawsze mogłem powiedzieć, że oceny np. od Nowakowskiego i Stanka są zupełnie nieporównywalne.

Morał: Nigdy nie mieszkać z żadnymi cudoziemcami.



a znasz jakichs innych obcokrajowcow poza nimi czy generalizujesz? bo to co tu napisales to sa brednie. tak jak napisac ze kazdy niemiec to nazista...
Data: 11:30, Czwartek 12.06.2003
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Akademiki
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 8328

Zobacz cały wątek

To ,że tak piszą o 14 nie oznacza ,że tylko tam jest tak, ale akurat w 3 nie ma takiej atmosfery, a zwłaszcza w klasie mat-oinf:D w zeszłym roku trza było nastrzelac 86,5 pkt, jednak jesli nei dostaniesz sie w pierwszym naborze to postaraj sie załapac do jakielkolwiek klasy bo częstojest tak ,że ludzie rezygnuja na początku roku, a w tedy pierszeństwo w przenoszeniu sie do klasy maja ludzie którzy sa juz w szkole. JEszcze apropo tego co w 3 a co w 14 to nie należy w to bezgranicznie wierzyc(mam na myśli głosy ,że w 3 nie trzeba sie uczyć) - powiedzmy ,że wszedzie trzeba sie uczyc jednak gdzeniegdzie Cie gnębia za złe oceny a gdzieindziej nie i w 3 nikt cie nie cisnie jesli amsz słąbe oceny. Co do samej klasy mat inf to nie wiem jak bedzie w przyszłym roku ale jak jest w tym roku mozesz dowiedziec sie z lektury forum klasy 1C. Jeszcze jesli chodzi o różnice między profilami klas to mozna powiedziec ,że na papierze różnica będzie niewielka jednak z całą pewnościa są różnice w przydziale nauczycieli - tj. najlepszych dostają własnie klasy matmat i mat-inf więc jest to "mocny" powód żeby isc do takiej klasy, jednak przed podjęciem ostatecznej decyzji przeczytaj forum 1C:D
Data: Sob Mar 18, 2006 7:47 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rekrutacja
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 2695
Szanowny Panie Januszu, chciałbym Pana poinformować, że w wymienionej przez Pana szkole działa i dość często obraduje Rada Rodziców, która zgodnie z art.53 ust 2 z dnia 7 września 1991 o systemie oświaty ma prawo do podejmowania działań mających na celu poprawę jakości nauczania oraz składania wniosków dotyczących spraw szkolnych ( w tym oceny nauczycieli z dyrektorem placówki włącznie) Następne spotkanie jest zaplanowane na 16 kwietnia, godzina 18. Jeżeli faktycznie chce Pan coś zmienić na lepsze to zapraszam.
Moim zdaniem obaj Panowie zarówno senior jak junior Irek są OK ( znam ich osobiście, bo jestem absolwentem LO)

Obecnie Rada pracuje nad:
- zmianami w regulaminie Rady
- wyborem wzoru mundurka
- wyborem nagród dla wybitnie uzdolnionych uczniów z klas I, II, i III
W Tym miejscu muszę zaznaczyć, że Pani dyrektor z ubolewaniem stwierdziła, iż nie ma już sponsorów w osobach radnych Pana Dudka i Nawrota, którzy każdego roku fundowali nagrody dla najlepszych uczniów.
Ze swojej strony korzystając z niniejszego postu namawiam Państwo radnych zarówno z gminy jak i starostwa do rozważenia objęcia patronatem najbardziej uzdolnione osoby.
Poddałem również pod rozwagę Rady pomysł powołanie Rady szkoły, która w mojej ocenie mogłaby lepiej reagować na zmieniające się potrzeby szkoły i rynku pracy, ponieważ w jej skład wchodzą poza rodzicami, nauczyciele z grona pedagogicznego i uczniowie.
Poza tym na każdym posiedzeniu omawiane są sprawy bieżące szkoły, dlatego jeszcze raz namawiam do czynnego uczestnictwa i serdecznie pozdrawiam.

Zobacz cały wątek

Wreszcie znalazł się dyrektor, który szanuje pracę ucznia. Tak PRACĘ, gdyż nauka to jedna z natrudniejszych prac. W ramach wprowadzania w szkole demokacji nauczyliśmy uczniów poklepywać nauczycieli po ramieniu, podkładać nogi, arogancko ich traktować i lać jeżeli wystawią złe oceny albo, wymagającym, rysować samochody i przebijać opony. Obecnie szkoła nie uczy ani szacunku dla pracy ani uznania dla tych którzy systematycznie chodzą na lekcje i przygotowują się do zajęć. Ot społeczność szkolna traktuje ich jako wielkich frajerów. Dopiero matura robi niewielką selekcję. I najczęściej za niezdany egzamin obwinia się nauczyciela, a nie ucznia NIEROBA, który w okresie 3 lat nauki opuści 600 godzin zajęć szkolnych. Czyż nie jest tak w szkolach staszowskich? Trzeba było odwiedzić szkoły w ostatnim tygodniu zajęć Klasy świeciły pustkami, a nauczyciele pili kawę, gdyż nie mieli kogo uczyć Wiedzą o tym wszyscy: władze samorządowe, policja (też angażowała się w zwalczaniu szkolnych wagarów w Staszowie), władze oświatowe, dyrektorzy szkół, nauczyciele a nawet rodzice. I co Ano nic. Będzie tak jak było! DYREKTORZE SZNUJĘ CIĘ ZA POMYSŁ i JEGO REALIZACJĘ. NIE WRÓŻĘ CI JEDNAK DŁUGIEGO DYREKTOROWANIA, GDYŻ WłADZE W TROSCE O SWOJE STOŁKI BĘDĄ POPIERAĆ NIEROBÓW. Świadczy o tym ZDUMIENIE PAŃSKIEGO KURATORIUM TRZYMAJ SIĘ DYREKTORZE <jan>
Data: N, 3 lip 05, 14:02
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na każdy temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 468
czy zaprzeczysz ze z Twoich ust padlo stwierdzenie "jestem przewodniczacym, ja podejmuje decyzje"? przy podejmowaniu decyzji o ocenie dla nauczycieli akademickich oraz forsowanie zawyzenia tej oceny dla niektorych z nich...mialo to miejsce w srode po godzinie 15...

Zobacz cały wątek

Ostatnio trafiłem ma motyw, który mnie powalił.
Otóż w Mińsku Mazowieckim zadenuncjowano gestapo nauczycieli z tajnych kompletów. Uczynili to sami rodzice, gdzyż nauczyciele stawiali uczniom zbyt słabe oceny.
Data: Pt 11 lis, 2005 20:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: W okupowanej Europie
Odpowiedzi: 105
Wyświetleń 3594